Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

yarecky.pl

 

 

 

22 osoby ranne, 6 osób już po drugiej stronie. Czyli brało w nim udział 28 osób. Jeżeli przyjąć, że w busie dostawczym siedziało 3 osoby, bus osobowy przewoził ich 25. Teoretycznie nie był przeciążony (w dowodzie miał wbitych 19+1+8, więc nawet, gdyby blaszakiem jechał tylko kierowca - bus osobowy był w "normie". Tyle, że jadąc na stojąco takim pojazdem nie ma się praktycznie żadnych szans na przytrzymanie czegokolwiek, a osoby stojące na przedzie pojazdu są miażdżone z dwóch stron - przez pojazd, który się wbija z przodu i współpasażerów jadących na stojąco.


Cały czas będę powtarzał, że problemem na naszych drogach nie są wyprzedzający na trzeciego, jadący zbyt szybko, tylko problemem jest brak odpowiednich dróg. Znajdująca się obok droga 82 - Lublin - Włodawa, kilkanaście lat temu była remontowana. Powinna być to droga z dodatkowym "półpasem" do jazdy wolnej (rolnicy, maluchy, rowery). Wtedy byłaby w stanie spełniać swoje zadania. Dziś, gdy mam jechać w kierunku Łęcznej - wybieram trasę przez Świdnik / Mełgiew. Parę kilometrów dalej, miejscami trochę droga gorsza, ale przynajmniej bez korków, idiotów.

Problemem drugim są raczej ci kierowcy, którzy spędzają dużo czasu za kółkiem. Jeżeli dostawczak serwisował stacje benzynowe, jak podał któryś z portali, wówczas trzeba przypuszczać że przyjechał on rano, zrobił robotę i wracał. Teoretycznie, czas jazdy miał niewielki. Natomiast mógł być przemęczony. A tu - być może telefon z firmy, że trzeba na następne zlecenie jechać.

 

Sam kiedyś pracowałem jako kierowca w zaprzyjaźnionej firmie montażowej. Ponieważ nie miałem uprawnień specjalistycznych - robiłem za pomocnika majstra i kierowcę (majster nie miał prawa jazdy). W miesiący potrafiłem być kilka razy w Szczecinie, Ustrzykach, zahaczając przy okazji o Nysę i Suwałki. Czasami było ciężko - zwłaszcza, gdy trzeba było przejechać w najkrótszym czasie na drugi kraniec Polski, ale nigdy nie jechałem na granicy wytrzymałości. Po pewnym czasie doszedłem do takiego stylu pracy, że gdy wiedziałem o dłuższym czasie jazdy - pomagałem majstrowi wypakować z busa zabawki i kładłem się na łóżku spać. Po skończonej robocie - zwijaliśmy zabawki i jechaliśmy do kolejnego zlecenia. Jednak, jeżeli ktoś samodzielnie musi się dowieźć na miejsce i wykonać prace serwisowe - wówczas jego zmęczenie jest podwójne i nie powinien siadać za kierownicę.

 

Dodatkowo, Zielona Wyspa ma niemalże taką samą liczbę dróg jak 30 lat temu. Z tym, że samochodów jest kilka razy więcej. Ich stan techniczny często budzi wiele zastrzeżeń, podobnie z umiejętnościami kierowców. Jeżeli zatem drogi lokalne nie zostaną doprowadzone do stanu używalności (zamiast budować niepotrzebne lotniska, stadiony, starać się o Olimpiadę i odbudowywać co chwilę tęczę) - takich sytuacji będzie niestety coraz więcej.

 

 

 

¤ outsourcing ¤ joomla ¤ antywirus ¤  lubelskie ¤ serwis PC ¤ katalog firm ¤ sklep komputerowy ¤ papierosy elektroniczne