Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

yarecky.pl

Kojarzy mi się pewien dowcip.

- Szczęśliwego Nowego Roku sąsiedzie
- W maju?
- No to żona się wkurzy...

Stary Rok skończył się z wielkim hukiem. Zmieniło się wiele rzeczy, w naszej Rodzinie pojawiła się nowa Osoba. Zmieniło się również kilka innych zmiennych, które pozwoliły mi z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Na przełomie roku pracy było sporo, więc i blog został trochę zapomniany. W nowym roku - pracy jeszcze więcej, ale po wszystkich perypetiach postanowiłem trochę odkurzyć ten kawałek internetu.

Kilka informacji w międzyczasie się zdeaktualizowało. Kilka rzeczy wróciło na swoje stare tory.

W polityce, jak to w polityce, szambo wypływa co chwilę na powierzchnie z coraz to nowymi pomysłami. Fetor powoli przeszkadza oddychać. Był jeden taki, co chciał to wszystko w cholerę wysadzić, ale go zamkli. Teraz coś mówią o wypuszczeniu go na wolność. I może wypuszczą.

Na wolność również podobno ma wyjść niesłusznie (w moim odczuciu) osadzony w pensjonacie z kratami niejaki Piotr "Staruch", chłopak z braci kibicowskiej Warszawskiej Legii. Tyle, że za wypuszczenie go na wolność chcą wyłudzić 80 tysięcy.

Słynną na cały kraj, Katarzynę W, znaną z ckliwych łez oraz jesiennych przejażdżek konno chyba już w końcu wsadzili, chłopaka który stworzył pewien znany blog niezbyt przychylnie traktujący głowę naszego pięknego kraju uniewinnili. Afera z Bursztynowym Złotem przycichła, syn Premiera już też chwilowo ma spokój.

Ludzie związani z prawą stroną sceny politycznej montują nową partię. Daj im Boże jak najlepiej. Bo tego całego cyrku na kołach już oglądać nie można.

Przyda się ekipa, która wysadzi w powietrze ten cały demoliberalny burdel na kółkach z ZUSami i fotoradarem w tle. Bo chyba w urzędach wszelkiej maści pracuje więcej ludzi niż w całym przemyśle. I serio, chciałbym utrzymywać armię 20.000 żołnierzy w moim mieście. A zamiast tego utrzymuję 200 wojskowych i 19.800 urzędników wszelkiej maści. Przy czym, 20.000 wojskowych przynosi mniejsze straty w ludziach po naszej stronie i to nie tylko w czasie wojny.

I to byłoby chyba na tyle. Tymczasem :)

¤ outsourcing ¤ joomla ¤ antywirus ¤  lubelskie ¤ serwis PC ¤ katalog firm ¤ sklep komputerowy ¤ papierosy elektroniczne