Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

yarecky.pl

Nie srajJestem właścicielem czworonoga. Sprzątam po swoim psie. Więc tym bardziej jestem wkurzony, gdy jakiś debil z mojego osiedla nie sprzątnie gówna po swoim psie.

Dlaczego to tak wkurza?

 

Powodów jest kilka.

Po pierwsze: Nie mam zamiaru patrzeć się na leżące w trawniku gówna. Wyglądają nieestetycznie.

Po drugie: Nie mam zamiaru wąchać odoru unoszącego się znad tych swoistych "kretowisk". Zwłaszcza w lecie, po deszczu.

Po trzecie: Nie mam zamiaru czyścić butów z gówna. O ile, wychodząc z własnym psem w ciągu dnia jestem w stanie ominąć wiele niespodzianek, w nocy - połowa z nich jest niewidoczna.

Dlatego postanowiłem się podzielić z Wami pewnymi spostrzeżeniami, i proszę o pomoc.

Zwracajmy im uwagę. Można w sposób humorystyczny. "A papierek pan ma, żeby teraz pieskowi dupkę podetrzeć"? Część z nich może zmienić swoje podejście i nosić woreczki na gówna. I zacząć sprzątać.

Zgłaszajmy przypadki srania (i nie sprzątania efektów) psów po naszych trawnikach. Może nie uda się przyłapać srającego debila "na gorącym uczynku", ale straż miejska dostając takie zgłoszenia będzie baczniej obserwować dane osiedle.

Przynośmy właścicielom (czyt. debilom) pozostałości po ich pupilach. Gdy taki człowiek znajdzie gówno na swojej wycieraczce, albo gdy w nie rano wejdzie swoimi czarnymi lakierkami i zabrudzi swoje białe skarpetki będzie to taki miły prezencik z samego rana.

A jeżeli macie czworonogi w domu - sprzątajcie po nich.

¤ outsourcing ¤ joomla ¤ antywirus ¤  lubelskie ¤ serwis PC ¤ katalog firm ¤ sklep komputerowy ¤ papierosy elektroniczne