Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

yarecky.pl

Dobra domena warta jest sporo pieniędzy. Nie będę tutaj skupiał się nad domenami, które śnią się wszystkim domenowym inwestorom. Skupię się nad domenami dostępnymi przeciętnemu Kowalskiemu. Posłużę się tutaj przykładami z mojego 'portfela'.

Swego czasu w moje "ręce" wpadła domena "debian.net.pl". Z racji prowadzonej działalności - jest ona wprost idealna. Łatwa do zapamiętania, łatwa do rozpropagowania. Jednak jest ona przeze mnie używana jako domena przekierowująca na właściwy serwis znajdujący się pod inną domeną. Domena jako taka używana jest jako adres poczty elektronicznej. Ruch jaki przekierowuje na stronę właściwą jest wystarczającym powodem do jej utrzymywania.

Rejestrując domeny staram się wybierać te, które w jakiś sposób mogą mi się przydać w niedalekiej przyszłości, lub są domenami które wpisują się w posiadany "pakiet". W ten sposób w moim portfelu znalazły się domeny z grupy usług rachunkowych, komputerowe, usługowe. Czy też domeny, które w nazwie zawierają nazwę własną produktu lub usługi. Jakiś czas temu nabyłem domenę "antywirus.net". Przez kilka lat stała ona w odłogu, w tym roku planuję na niej umieścić sklep z oprogramowaniem. W międzyczasie nabyłem domeny zawierające nazwy produktów oferowanych przez producentów. W pewnym momencie do domeny .net, dołączyła domena antywirus.info. Ta ostatnia wpadła do portfela "przypadkiem". Jednak była dla mnie zbyt cenna, aby odpuścić sobie jej rejestrację.

Co zrobić, aby stać się właścicielem lukratywnej domeny? Po pierwsze, monitorować stan domeny, która nas szczególnie interesuje. Po drugie, nie nabywać domen w ciemno, bo "tak mi się wydaje, że będzie dobrze".

Swego czasu mój znajomy prowadzący mała rodzinną firmę poszukiwał domeny dla swojej działalności. Traf chciał, że trafiliśmy na siebie. Gdy się okazało, że mogę mu w jakiś sposób pomóc - skorzystał z oferty. Chciał zarejestrować domenę dla swojej firmy mającej w nazwie dwa czołowe produkty. Jednak znając specyfikę jego działalności i możliwość szybkiego przebranżowienia się - odradziłem mu to. Dziś (a minęło już kilka lat od tamtej rozmowy) kolega zajmuje się zupełnie czymś innym.  Ze starej branży ma kilka zleceń w ciągu roku. Spokojnie wykonuje to wszystko pod domeną w której skład wchodzi jego nazwisko.

Tutaj nasuwa się jedna alegoria. Jeżeli masz kawałek hali, możesz w niej produkować pieczarki, otworzyć zakład blacharski lub hurtownie śrubek czy odzieży używanej. I jeżeli użyjesz domeny, która będzie się kojarzyła z miejscem, a nie chwilową działalnością - wówczas klienci będą pamiętać miejsce, a nie konkretny produkt.

¤ outsourcing ¤ joomla ¤ antywirus ¤  lubelskie ¤ serwis PC ¤ katalog firm ¤ sklep komputerowy ¤ papierosy elektroniczne