Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

yarecky.pl

Od wczoraj działa sklep internetowy CompShop. Cóż mogę powiedzieć po 24 godzinach. Wszystkich nas w firmie bolą gardła. Dziś dodzwonić się na którykolwiek numer stacjonarny było nie lada wyczynem. 

8 tysięcy pozycji tylko w kategorii "Komputery" daje sporo w kość. I pomyśleć, co będzie gdy Wujek Google w całości zaindeksuje stronę.

Ale, lubię taką robotę. Pomagać ludziom, doradzać. Pozwalać im wybrać sprzęt z ogromu tego, co mamy do zaoferowania. Pomysł z oddzieleniem magazynu od biura był strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu nie ma potrzeby klikania co chwilę na dół i sprawdzania, jak coś leży. Jeżeli jest w systemie - jest w magazynie. A to, że ktoś "z miasta" nie będzie mógł czegoś tam dotknąć, pomacać. Jest to uciążliwość. Ale, dzięki temu - jest pełen porządek w magazynie.

Dziś na testach był jeden z komputerów zrobionych w myśl idei "All in One", czyli pecet udający trochę iMac'ka. Odkąd pamiętam, na tego typu urządzenia patrzyłem się sceptycznie. Bo w czym takie kuromysło może być ciekawsze od standardowego peceta?

I okazuje się, że tam, gdzie nie ma dużo miejsca lub potrzebujemy postawić (powiesić) urządzenie niewiele grubsze od przeciętnego monitora - jest to rozwiązanie wprost idealne.

Tyle, że dla mnie Windows 8 jeszcze nie przemawia. I chyba długo nie przemówi. Więc na pokładzie znajdzie się Debian lub jakiś inny system serwerowy.
I zawiśnie toto na mojej ściance, z podpięta klawiaturą i myszką bluetooth'ową - więc praktycznie system bezkablowy. :)

 

[PS: urządzenia "macane", "testowane" nie są odstawiane do sprzedaży]

¤ outsourcing ¤ joomla ¤ antywirus ¤  lubelskie ¤ serwis PC ¤ katalog firm ¤ sklep komputerowy ¤ papierosy elektroniczne